Kontraktacja jest wtedy, gdy wytwarzasz
r e k l a m a
Partnerzy portalu

Kontraktacja jest wtedy, gdy wytwarzasz

20.02.2021autor: adw. Łukasz Opaliński

Kontrakt niejedno ma imię. Rolnicy niestety nie analizują umów, które podpisują. W rzeczywistości tylko niewielka część z nich zawiera umowy kontraktacji, większość podpisuje umowy sprzedaży, a to nie to samo. W Agrarlex ostrzegamy, by być świadomym tego, co podpisujesz jako rolnik.

Z artykułu dowiesz się

  • Jak rozróżnić umowę kontraktacji od umowy sprzedaży?
  • Która umowa jest lepsza dla producenta rolnego, zdanego na zjawiska naturalne?
  • Jakie elementy powinna zawierać umowa kontraktacji i sprzedaży?
Rolnicy zajmujący się uprawą sprzedają plony do firm skupujących i zawierają w tym zakresie umowy, potocznie zwane kontraktami. W rzeczywistości tylko niewielka część z nich zawarła umowę kontraktacji, większość podpisała umowę sprzedaży, a to nie to samo. Prawidłowe rozumienie, jaką umowę się zawiera, ma istotne znaczenie dla jej wykonania, szczególnie wtedy, gdy jest ono uzależnione od niezależnych od rolnika zdarzeń losowych.

Kontraktacja a sprzedaż

Kontraktujący – odbiorcy produktów rolnych, czyli firmy skupowe, bardzo często stosują w obrocie z rolnikami – producentami prowadzącymi gospodarstwo rolne, wzory umów, w których widnieją nazwy:
  • ,,sprzedaż”, 
  • ,,umowa sprzedaży”, 
  • „umowa handlowa”, 
  • „umowa kontraktacji”. 
Nazwa nie określa treści danego stosunku prawnego, bo ważne jest to, co w umowie jest konkretnie napisane – ale wskazuje, na co należy się przygotować. 
Pamiętaj: jeżeli w umowie producent rolny zobowiąże się:
  • do wytworzenia w swoim gospodarstwie i dostarczenia skupującemu oznaczonej ilości produktów rolnych, określonego rodzaju, a 
  • skupujący odbierze produkty rolne, zapłaci umówioną cenę i spełni ewentualne dalsze świadczenia dodatkowe, to mamy do czynienia z umową kontraktacji. 
Takimi dodatkowymi świadczeniami może być np. dostarczenie rolnikowi nasion i środków produkcji. W umowie kontraktacji podmiot skupujący może nałożyć na rolnika dodatkowe obowiązki związane z uprawą oraz ma prawo sprawowania nad nią kontroli. 
Umowa kontraktacji uregulowana jest w przepisach art. 613 – 626 Kodeksu cywilnego.

Umowa sprzedaży

r e k l a m a
Od umowy kontraktacji należy odróżnić umowę sprzedaży płodów rolnych (tę regulują z kolei przepisy art. 535 i następne kodeksu cywilnego). Umowa sprzedaży nie określa:
  • skąd zostanie dostarczony towar;
  • jak zostanie wytworzony;
  • nie zawiera także dodatkowych elementów, takich jak nadzór nad produkcją czy obostrzenia jej dotyczące. 
Zawierając umowę sprzedaży, rolnik zobowiązuje się dostarczyć produkt w określonej ilości, nawet jeśli nie byłby w stanie go wyprodukować, np. z powodu złych warunków atmosferycznych. 
Nabywcy nie interesuje, skąd rolnik towar pozyska, byle dostarczył go w określonym terminie. Jeśli rolnik nie wyprodukuje produktu w swoim gospodarstwie, to aby wywiązać się z umowy, będzie musiał go kupić gdzie indziej i dostarczyć zamawiającemu za cenę pierwotnie umówioną. 
Nierzadko będzie musiał kupić drożej, żeby sprzedać po niższej cenie dla podmiotu skupowego. W przeciwnym razie naraża się na żądania odszkodowawcze z powodu niewykonania umowy, w tym zapłatę często zastrzeżonej w umowach dotyczących produktów rolnych kary umownej.

Umowa kontraktacji chroni rolnika

O ile bowiem przy klasycznej umowie kontraktacji istnieje podział ryzyka między producentem a skupującym, o tyle w umowach sprzedaży pojawiają się często rozwiązania, które wyłączają jakiekolwiek prawa rolnika i obciążają go całością ryzyka gospodarczego.
Umowa kontraktacji ma tę przewagę nad umową sprzedaży, iż:
  • w Kodeksie cywilnym jest napisane wprost co w sytuacji niemożności wywiązania się z dostarczenia produktów rolnych;
  • przepis art. 622 Kodeksu reguluje skutki niemożliwości dostarczenia przedmiotu kontraktacji, który to przedmiot producent zobowiązał się wytworzyć we własnym toku produkcji;
  • okoliczności, za które producent nie odpowiada, najczęściej będą miały źródło w zjawiskach naturalnych: klęski opadów, powodzi, suszy, wiatrów, gradobicia, plagi owadów, masowego występowania innych szkodników, zarazy, a także czynników z pogranicza siły wyższej, np. mrozów; w celu wykazania zaistnienia różnych niekorzystnych zjawisk dobrze jest posłużyć się ekspertyzą rzeczoznawcy, a w przypadku suszy – można powołać się na system monitoringu suszy IUNG; 
  • takie przyczyny zwalniają producenta od odpowiedzialności za niewykonanie umowy, jednak zgodnie z powyższym przepisem, producent jest zobowiązany tylko do zwrotu pobranych zaliczek pieniężnych i kredytów bankowych;
  • w powyższych sytuacjach kontraktujący nie mają prawa egzekwować od rolnika jakichkolwiek świadczeń finansowych, mających zrekompensować im niedostarczone produkty, w tym kar umownych. 

Mróz czy susza – zgłoś je kontraktującemu!

Należy jednak pamiętać, że jeżeli umowa kontraktacji wkłada na producenta obowiązek zgłoszenia w określonym terminie niemożności dostarczenia przedmiotu kontraktacji wskutek okoliczności, za które producent odpowiedzialności nie ponosi, trzeba to zgłosić na czas. 
Niedopełnienie tego obowiązku z winy producenta wyłącza możność powoływania się na te okoliczności. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy kontraktujący o powyższych okolicznościach wiedział, albo gdy były one powszechnie znane.
W przypadku umowy sprzedaży sprawa niezawinionej niemożności dostarczenia przez rolnika produktów rolnych jest już bardziej skomplikowana. Co do zasady rolnik ma obowiązek pozyskać produkty na wolnym rynku i dostarczyć zamawiającemu. 
Jednak w każdej umowie sprzedaży powinien znajdować się zapis przewidujący możliwość odstąpienia przez rolnika od realizacji dostawy w przypadku zaistnienia siły wyższej. Obowiązek określenia przepisów mających zastosowanie w przypadku siły wyższej wynika z Ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych.
Należy jednak uważać, gdyż istnieje w tym zakresie dosyć duża dowolność i przypadki siły wyższej przez skupującego mogą być bardzo wąsko określone. Na wypadek sporu sądowego warto zadbać o stosowne udokumentowanie przypadków zaistnienia siły wyższej, najlepiej protokołami komisji gminnych, zdjęciami. Dobrze jest też pozyskać świadków i zebrać informacje statystyczne.

Czytać, czytać i pytać

Umowy handlowe, czy to sprzedaży, czy kontraktacji, zawiązywane najczęściej przed zbiorami, mają gwarantować rolnikom zbyt płodów rolnych po ustalonej z góry cenie. Niestety, jak pokazuje rzeczywistość, nie zawsze tak się dzieje. W razie niekorzystnych warunków atmosferycznych, w ostatecznym rozrachunku pokrzywdzonym jest tylko rolnik. Albo w ogóle nie będzie w stanie dostarczyć produktów, albo będą one miały gorsze parametry. Producenci rolni najczęściej nie zastanawiają się przy zawieraniu umów nad ich charakterem. Tymczasem rolnik powinien wiedzieć, jaką umowę zawiera i jakie niesie ona za sobą konsekwencję. Musi czytać to co się podpisuje, na co się umawia, jakie są wzajemne obowiązki stron i czy aby nie przeszacowuje swoich możliwości. 
Praktyka pokazuje, że przedstawiane rolnikom do podpisu przez firmy skupujące umowy wyłączają jakiekolwiek prawa rolnika i obciążają go całością ryzyka gospodarczego. Są korzystne praktycznie tylko dla jednej strony. Jak pokazują ostatnie lata należy bacznie zwracać uwagę na klauzule mówiące o tym, co się stanie w razie złych warunków pogodowych i czy będzie można bez przeszkód odstąpić od realizacji umowy. 
Oprócz tego należy pamiętać, że każda umowa na dostawę produktów rolnych, niezależnie czy jest to umowa kontraktacji czy sprzedaży, musi zawierać następujące elementy:

1) cenę do zapłaty za dostawę, która:
  • jest niezmienna i określona w umowie; lub
  • jest obliczana poprzez połączenie różnych czynników określonych w umowie, które mogą obejmować wskaźniki rynku odzwierciedlające zmiany warunków na rynku, dostarczoną ilość oraz jakość lub skład dostarczonych produktów rolnych;
2) ilość i jakość odnośnych produktów, które można dostarczyć lub które muszą zostać dostarczone, wraz z terminem takich dostaw;
3) okres obowiązywania umowy, który może być ograniczony lub nieograniczony, z klauzulami dotyczącymi rozwiązania umowy;
4) szczegóły dotyczące terminów i procedur płatności;
5) ustalenia dotyczące odbioru lub dostawy produktów rolnych.

Adw. Łukasz Opaliński
Dolnośląska Izba Rolnicza
Podstawa prawna: 
  • Kodeks cywilny
  • Ustawa z 11 marca 2004 r. o organizacji niektórych rynków rolnych 


Artykuł jest informacją i nie stanowi porady prawnej.
autor adw. Łukasz Opaliński

adw. Łukasz Opaliński

Łukasz Opaliński, adwokat, prawnik Dolnośląskiej Izby Rolniczej

przeczytaj inne artykuły tego autora
r e k l a m a
r e k l a m a

Przeczytaj także

Umowy

Umowa kontraktacji lepsza od umowy sprzedaży

Co lepsze? Umowa sprzedaży czy umowa kontraktacji? Jak korzystniej zabezpieczyć swe interesy? Nowy sezon za pasem – przeczytaj poradę od Agrarlex!

czytaj więcej
Gospodarstwo

Czy będzie dekoncentracja hodowli zwierząt?

Czy będzie dekoncentracja hodowli zwierząt w Polsce? Inspekcja Weterynaryjna i ministerstwo rolnictwa przyznają, że problem jest i trzeba go rozwiązać. Stąd planowane zmiany przepisów, aby nie dochodziło ogromnego zagęszczenia produkcji świń czy drobiu w jednym regionie kraju.

czytaj więcej
Gospodarstwo

Rolniczy handel detaliczny z nowymi limitami i dokumentacją

Minister rolnictwa zaproponował minimalne ilości żywności, jakie rolnik będzie mógł sprzedać w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego. Tą formą działalności zajmuje się już prawie 13 tysięcy rolników.

czytaj więcej
r e k l a m a
Pytania i regulaminy
Kategorie
Produkty Agrarsklep
Przydatne linki
Social Media

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone
Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu www.topagrar.pl jest zabronione.