Areał upraw słonecznika rośnie z roku na rok
Wzrost areału upraw słonecznika zapowiada większość plantatorów, którzy już uprawiają tę roślinę, chociażby Marek Łapin z miejscowości Pastwiska w pow. kętrzyńskim, którego przygodę ze słonecznikiem opisywaliśmy w nr 12 TPR. Rok temu uprawiał słonecznik na 24 ha, w tym roku pod jego siewy przeznaczył 80 ha, a za rok planuje 120 ha słonecznika.
Wielu rolników zasiało albo za kilka dni zasieje słonecznik po raz pierwszy. Mimo zebranych informacji i podpatrywania agrotechniki u sąsiadów lub na Dniach Pola, każdy w pierwszym sezonie popełnia jakieś błędy. Może to być niedostateczna wiedza o cechach wybranych odmian lub niewłaściwy przedplon.
Chcę w tym miejscu podkreślić bardzo ważną bolączkę uprawy słonecznika – niektóre z odmiany są podatne na zgniliznę twardzikową i wtedy przy wyborze przedplonu trzeba unikać uprawy słonecznika przede wszystkim po rzepaku. Czasu cofnąć się nie da. Jeżeli wybraliśmy do uprawy odmianę podatną i dodatkowo przedplonem był właśnie rzepak, musimy zaplanować dobrą ochronę fungicydową.
Taki zabieg należy wykonać w fazie ok. 60 cm wzrostu słonecznika, gdy będą się już tworzyły na roślinie niewielkie zawinięte koszyczki. Przy presji zgnilizny twardzikowej skutkiem braku ochrony mogą być niezapylone i niewypełnione do końca środki słonecznika lub puste nasiona.